fbpx

Moda na hygge. Duński przepis na szczęście

Hygge („huu-ge”) to słowo określające filozofię życia, która czyni Duńczyków najszczęśliwszym narodem na świecie. To naturalny błogostan, relaks i spokój. Jednym słowem, wszystko co wprawia nas w dobry nastrój. To jedno niepozorne słowo zagościło ostatnio w naszym słowniku i wszystko wskazuje na to, że w naszym życiu. Narodził się kolejny trend – wszyscy od dziś hyggują.

Drewno jest wykorzystywane do wykańczania i aranżacji wnętrz na wiele sposobów, daje bowiem sporo możliwości. Możemy stosować je zarówno na dużych płaszczyznach – jako deski podłogowe czy okładzinę na ścianach, ale także w formie pojedynczych elementów wyposażenia i detali jak: stół, komoda czy dekoracyjna listwa.

good-idea-hygge-opredeleniya-filosofii-zhizni
Zdjęcia: Pinterest

Jeśli przyjrzeć się głównym założeniom Hygge, za definicją którego kryje się praktyka tworzenia przyjemnego i przytulnego otoczenia, które wpływa na nasze dobre samopoczucie, to chyba większość, jeśli nie wszyscy, w taki czy inny sposób stara się wykreować wnętrze swojego domu czy wprowadzić codzienne rytuały, aby po całym dniu zaznać odpoczynku i spokoju. Dla jednych będą to stonowane kolory, pokój kąpielowy w stylu Zen, dla innych ciepły koc, świece i gorąca czekolada. Dla większości kontakt z naturalnymi materiałami, takimi jak drewno czy len ma kojący wpływ. Ilu ludzi, tyle sposobów na hygge. Każdy sam musi sobie odpowiedzieć na pytanie, co mu sprawia radość, co daje szczęście i odpoczynek. Ktoś odpoczywa w samotności z książką, kogoś innego relaksuje joga a jeszcze innego spotkanie przy ognisku w gronie najbliższych przyjaciół. Jest jednak jeden mianownik – nic na siłę, bo trzeba/bo wypada.

Jak zatem zadbać o własne Hygge? Na ten stan wpływa w ogromnej mierze nasze otoczenie, dlatego tak ważne jest, aby aranżować domy zgodnie ze swoją estetyką i stylem życia. Tak, aby na koniec dnia przebywanie w salonie wiązało się z przyjemnością, żeby nie denerwował kolor na ścianach w sypialni, a kuchnia by sprzyjała radości z jedzenia. Jeśli jadasz w restauracjach, nie potrzebujesz dużej jadalni. Jeśli z kolei lubisz spotkania z przyjaciółmi, wspólne oglądanie meczów czy seanse filmowe, warto zadbać o odpowiednią przestrzeń w salonie. Nie bójmy się stworzyć sobie takie wnętrze, jakie jest nam potrzebne. Nie podążajmy ślepo za trendami, niech to, co lansują trendsetterzy będzie jedynie i aż inspiracją do tworzenia wnętrz zgodnych z naszą duszą. Wtedy, w takim otoczeniu, z lampką wina czy kubkiem gorącego kakao będziemy trwać w hygge każdego dnia.

 

HYGGE W CAŁYM DOMU – WSKAZÓWKI:

Przedpokój – pamiętaj to „strefa przejściowa między światem zewnętrznym, a wnętrzem domu. Jedno najważniejsze – to swoiste „dzień dobry” dla Ciebie i Twoich gości, zatem już od progu wiele możesz zrobić. Pamiętaj – ma być miło, ale i praktycznie, bibeloty schowaj do komody, ubrania mieszkają w szafie, wieszak jest dedykowany dla gości. Masz problemy każdego ranka z kluczami – stwórz im stałe lokum. Uśmiechnij się do swego odbicia w lustrze i ciesz się z tego, że jesteś u siebie.


Zdjęcia: Pinterest

Kuchnia – hygge podąża za przyjemnością, zatem to miejsce ma zapraszać, dawać obietnicę, że to co w niej powstaje jest prawdziwe, naturalne. Dekoruj je użytecznie – doniczki tak, ale z ziołami – przyjemnie i praktycznie. W kuchni się tworzy, każdy kucharz wie, że ascetycznie czyste blaty raczej nie są obietnicą poruszenia kubków smakowych. Każdy z nas pamięta zapach ciasta pieczonego przez nasze babcie, warto kultywować tradycje by i nasze dzieci wyniosły takie wspomnienia z rodzinnego domu.


Zdjęcia: kaboompics.com


Zdjęcia: kaboompics.com

Salon – to miejsce nigdy nie kojarzy się z samotnością. Hygge zachęca do spędzania czasu z bliskimi. W kulturze skandynawskiej dom to bezpieczna przystań, w której rodzina zbiera siły, salon jest tym miejscem, które jednoczy – wspólne karaoke z najbliższymi, film na DVD czy po prostu leniuchowanie przed kominkiem. Najbardziej oczekiwaną reakcją jest ulokowanie się naszych gości wygodnie na kanapie czy w fotelu. Nie ma dla gospodarza chyba większego komplementu, niż to gdy widzi, że goście czują się u nas tak dobrze jak we własnym salonie.


Zdjęcia: Pinterest

Sypialnia – cóż, to najbardziej intymna cześć domu, umówmy się, że powinna być taka, by można było naładować w niej akumulatory, zrzucić wszystko z siebie – tak dosłownie jak i w przenośni. Wygodne łóżko, to chyba tylko jedyny wymóg, całe wnętrze musi być prawdziwe, takie jak naprawdę lubimy – tutaj nic nie musimy ukrywać, w końcu nikt obcy do niego nie zagląda, jest tylko nasze.


Zdjęcia: Pinterest, kaboompics.com

Pamiętajmy, natura i naturalność ponad wszystko – otaczajmy się tym co prawdziwe, żadnych zamienników, tak we wnętrzu jak i w życiu. Nikt z nas nie lubi wyrobu czekoladopodobnego, tylko prawdziwą czekoladę.


Zdjęcia: kaboompics.com

 

autor: Barlinek Institute of Design przy współpracy z  interiorsdesignblog.com 

POZNAJ PODŁOGI BARLINEK: